niedziela, 10 sierpnia 2014

Okładka na książkę

Dawno mnie nie było, przyznam trochę się rozleniwiłam. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko pełną szafkę słoiczków z różnym przetworami. Ten, kto robi to wie, że jeśli się chce zrobić to można znaleźć tysiące interesujących przepisów, które wprost kuszą żeby je wykorzystać. Robienie przetworów zimowych może być niesamowicie pracochłonne, a przez moje ręce przewinie się jeszcze wiele słoików. Mam plany z wykorzystaniem pomidorków i modlę się tylko żeby jakoś udało mi się pomieścić wszystkie te zimowe pyszności. 

Wracając do głównego tematu notki, czyli okładki na książkę. Okładka, którą stworzyłam jest dość oryginalna. Została zrobiona z materiału. Ma doszyte uchwyty tak, że spokojnie można zabrać ulubioną powieść na spacer i cieszyć się dobrą książką w otoczeniu pięknej przyrody np. w parku. Książka w takiej okładce wygląda całkiem jak torebka, a dzięki temu, że okładka jest z nieprzeźroczystego materiału nikt nawet nie domyśli się, co czytacie (jeśli oczywiście nie lubicie się tym dzielić).

Ale nie będę się rozpisywać za bardzo po prostu pokaże wam zdjęcia jak taka okładka prezentuje się na książce i bez niej. Sami możecie ocenić czy takie udogodnienie wam odpowiada czy nie. 

2 komentarze:

  1. Pomysł przedni, inspirujący. Okładka na książkę, jako torebka, czemu nie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...